Historia

Oficjalnie drużyna została założona w marcu 2007 roku pod nazwą Otwock Hornets. Jednak, jak w większości drużyn w Polsce, garstka zapaleńców futbolowych już długo wcześniej spotykała się by porzucać piłką i snuć wizje wspólnych występów na boisku. Początkowy kilkuosobowy skład rozrósł się do ok. 25 osób z Otwocka, Warszawy i okolic.

Opiekę trenerską nad tą grupą 10 czerwca 2007 objął Amerykanin James Deacon. Trener, pochodzący z ojczyzny futbolu, grał w szkole średniej na pozycjach running back i linebacker. Niestety z powodu kontuzji musiał rozstać się z czynnym uprawianiem sportu i zajął się karierą trenerską. Opiekował się drużynami z poziomu Junior Varsity. O istnieniu drużyny dowiedział się z.. lokalnej gazety. Od razu skontaktował się z zawodnikami w mniej niż rok od osiedlenia się w Polsce już znalazł w Hornets swój futbolowy azyl.

28 sierpnia 2007 do sztabu trenerskiego dołączył Irlandczyk James Dargan. Doświadczony zawodnik, grający na pozycjach defensive end, linebacker i fullback został trenerem obrony. Szlify futbolowe zdobywał w Anglii i USA oraz w drużynie Warsaw Eagles. To doświadczenie pozwalało mu przekazywać praktyczną wiedzę na temat technik i mechaniki gry.

Pod wodzą dwóch trenerów drużyna robiła szybkie postępy. Już na początku 2008 roku drużyna miała skompletowany sprzęt, co było wówczas nie lada wyczynem. Duża w tym zasługa wspominanego nieraz sztabu trenerskiego, który prócz prowadzenia zajęć szkoleniowych zajmował się procesem rejestracji drużyny w PZFA, pozyskiwaniem sponsorów i partnerów, organizacją meczów i mnóstwem innych spraw.

Ważnym z punktu widzenia klubu wydarzeniem była zmiana nazwy zespołu oraz lokalizacji. Do Polskiej Ligi Futbolu Amerykańskiego II zgłoszono drużynę już pod nową nazwą - Warsaw Spartans. Przed rozpoczęciem rozgrywek do sztabu szkoleniowego dołączył Roman Picheta. Były head coach Warsaw Eagles, zdobywca historycznego pierwszego tytułu Mistrza Polski w futbolu amerykańskim objął posadę koordynatora defensywy. James Dargan został trenerem linii i mógł więcej czasu poświęcić na grę w linii ofensywnej.

Pierwszy sezon przeznaczony był na zbieranie doświadczeń. Skład, którego filarami byli doświadczeni w ligowych bojach, Mistrzowie Polski w barwach Eagles - Radek Rykiel czy James Dargan, Spartanie, po dwóch zwycięstwach nad płockimi Mustangami, zakończyli sezon z bilansem 2-4 na drugim miejscu w swojej grupie. Można to uznać za mały sukces, bowiem miejsce w play offach uciekło tylko przez bilans małych punktów. Były momenty pełne glorii i chwały, jak jednopunktowe wyjazdowe zwycięstwo w Płocku, ale i chwile z których trzeba było wyciągnąć wnioski na przyszłość. Owiane legendą spotkanie „na plaży” w Radości będzie na długo zapamiętane przez drużynową starszyznę. Sezon zakończono przygotowaniami do zorganizowanego i szeroko reklamowanego naboru.

Jego wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Przez cztery rekrutacyjne treningi przewinęło się ponad 50ciu zawodników, z czego około 20 (!!!) zostało w drużynie. Nagłe podwojenie liczebności składu dało trenerom niesamowity komfort działania. W Sparcie skończyły się czasy futbolu w stylu iron-man. Każdy z zawodników miał przypisaną pozycję w jednej formacji. Spowodowało to szereg zmian na pozycjach wśród graczy, którzy debiutowali w 2008 roku. Bracia Piskała, bracia Ochnio, Maciek Wudecki to tylko kilku spośród przekwalifikowanych przed rozgrywkami 2009. Preseason drużyna przepracowała bardzo ciężko. Wyczerpujące treningi w spartańskich warunkach obiektów warszawskiej skry przyniosły oczekiwane wyniki już w meczu sparingowym w Kielcach. Spartans zdeklasowali przygotowujące się do ligowego debiutu Scyzory 51-0.

Z ustabilizowanym na poziomie 40 futbolistów składem, ruszała drużyna do zreformowanych rozgrywek w drugiej lidze. Celem minimum określono awans do play off. Po pierwszym meczu i wyniku Spartans 58 : Griffons - 0, można było mówić o aspiracjach do awansu. Poglądy te zweryfikowały wspominane już Mustangi, rewanżując się za dwie porażki sprzed roku. Po dwóch kolejnych zwycięstwach przyszedł czas na mecz na szczycie grupy północnej PLFA II. Pojechaliśmy do Łodzi by zagrać z niepokonanymi w sezonie Torpedami. Po świetnej grze udało nam się wygrać 22-16 i objąć fotel lidera ligi. W ostatnim spotkaniu sezonu zasadniczego przyszła pechowa porażka u siebie z Fireballs i jasne było, że awansowaliśmy do play off i jedziemy na Zagłębie by zagrać z miejscowymi Steelers.

Na południe Polski jechaliśmy poważnie osłabieni. Nie było chyba pozycji na boisku, gdzie trenerzy mieliby pełny komfort w obsadzie. Szczególnie przetrzebiony był atak, gdzie musiało zagrać kilku zawodników na szybko transferowanych z defensywy. Efektem takiego stanu rzeczy była porażka w fazie dzikich kart 27-7 i odpadnięcie z rozgrywek. Cel minimum został osiągnięty, a świadomość, że grając w pełnym składzie osiągnęlibyśmy dużo więcej mobilizowała nas do dalszej pracy.

Warsaw Spartans sezon podsumowali podczas pierwszego post season party. Jego głównym elementem było wręczenie pucharów dla wyróżniających się w minionym sezonie zawodników. Nagrody zdobyli:

  • - w kategorii MVP – offense – Tomasz Ochnio
  • - w kategorii MVP – defense – Dariusz Poświata
  • - w kategorii Best Rookie – offense – Konrad Andrzejewski
  • - w kategorii Best Rookie – defense – Jakub Szajer
  • - w kategorii Spartan Spirit – offense – Bartosz Depczyński
  • - w kategorii Spartan Spirit – defense - Mateusz Gołoś

Spartanie podziękowali też swoim trenerom Pichecie i Deaconowi za wysiłek włożony w prowadzenie zespołu.

Sezon 2009 zakończył się dwoma istotnymi wydarzeniami. Do sztabu szkoleniowego dołączyła Urszula Nowocin. Pełni ona funkcję trenera ds. przygotowania fizycznego. 18 grudnia 2009 miało miejsce pierwsze Walne Zebranie Klubu Warsaw Spartans, na którym zostały wybrane władze klubu. Członkowie przyjęli Konstytucję drużyny oraz wzór kontraktu klub – zawodnik. Ustalono budżet i cele na nadchodzący sezon.

Sezon 2010 tradycyjnie zaczął się od naboru...