Wypowiedzi pomeczowe
wróć
plfa.pl, 01-07-2010 00:00

"Nie postawili kropki nad i"
Konradem Andrzejewskim, wide receiverem Warsaw Spartans rozmawia Marcin Łojewski

Wiedzieliście że zerowy dorobek Torped w tym sezonie nie odzwierciedla umiejętności tej drużyny, jakie są Twoje odczucia po tym wyrównanym meczu?
Przede wszystkim cieszy mnie wygrana i to że już jest po wszystkim. Torpedy grały bardzo widowiskowy futbol,  często jednak nie potrafiły postawić kropki nad i. My z kolei zaliczyliśmy debiut nowego rozgrywającego, który wraca do gry po bardzo długiej przerwie i siłą rzeczy nasza gra była szarpana, a  bardzo ładne drive'y  przerywane niepotrzebnymi karami i stratami. Mamy teraz miesiąc na wyeliminowanie tych błędów i zaprezentowanie sie jak z najlepszej strony w starciu ze Scyzorami.

Co w spotkaniu z Torpedami wyszło najlepiej a co najgorzej?
Przede wszystkim trzeba wspomnieć o świetnej organizacji i zapełnionej trybunie. Granie przed taka publiką jest wielka przyjemnością i liczę że na kolejnych spotkaniach frekwencja będzie podobna. Co do samego meczu to sądzę, że obrona pokazała się z bardzo dobrej strony. Pozwoliła na tylko jedno przyłożenie świetnie grającym w ataku Torpedom i naprawdę błyszczała na boisku. Jeśli natomiast chodzi o nasze słabe punkty  w tym meczu to  wskazałbym na bak koncentracji i dyscypliny. Często dostawaliśmy kary w kluczowych momentach i nie mogliśmy pokazać prawdziwego potencjału, który drzemie w naszym ataku.

Czy sądzisz że w drużynie na pozycji rozgrywającego jest bardziej rywalizacja czy tłok? I jaki to ma wpływ na jakość gry podaniowej Spartans?
Na każdej pozycji w drużynie trwa rywalizacja, a trzech rozgrywających to norma. Sądzę, że nasza gra podaniowa może tylko na tym zyskać.

Następny mecz gracie z kieleckimi Scyzorami, kto kogo "ogoli"? Oczekujecie informacji o kontuzji Kamila Piwowara, czy raczej nie będziecie się skupiać na jednym zawodniku?
Nie ma ludzi niezastąpionych, zwłaszcza w futbolu amerykańskim. nastawiamy się na dobry, twardy mecz i jeśli zagramy na miarę naszych możliwości to jestem spokojny o wynik spotkania niezależnie od tego w jakim składzie wystąpią Scyzory, a samemu Kamilowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

"Okazja jeszcze się pojawi"
Z Damianem Waszczykiem, linebackerem Torped Łódź rozmawia Marcin Łojewski

Macie już trzy porażki w trzech meczach. Czy nadal waszym celem jest faza play off?
Na pewno ciągle będziemy walczyć o jak najlepszy bilans, choć wiadomo że szanse na play-off są już znikome. Ale przypominam, że dwa lata temu udało się to z bilansem 2-4.

Po raz kolejny prowadziliście na początku meczu a potem przegraliście. Co jest tego przyczyną?
Przyczyna jest ciągle ta sama – krótka ławka rezerwowych. Spora część z nas grała w dwóch formacjach. Daliśmy tak radę tylko do połowy. Potem było już tylko gorzej a przeciwnicy skrupulatnie to wykorzystali.

Jaka jest atmosfera w drużynie? Byliście podobno bojowo nastawieni przed meczem w Warszawie?
Bardzo nam zależało by odegrać się za ubiegłoroczną porażkę. Niestety nie udało się to ale nie załamujemy rąk. Okazja do rewanżu na pewno jeszcze się pojawi. Teraz skupiamy się już na najbliższym przeciwniku – Radom Rocks.